STACJA ŁÓŻKOWO

Jadę, jadę do Łóżkowa!

W szafie chyba zwierz się schował!

Tu piżama, tam poducha,

mamo, bajkę chcesz posłuchać?

 

Nie o zwierzu, lecz o lali.

Słyszysz? Bajki wstęp zagrali!

Ti-ki-ta! To flecik długi

skoczne dźwięki w piłkę ubił.

 

Piłka wzbija się i spada.

Widzisz? Rusza się szuflada!

Cały pociąg nut w nią wjechał.

Nuty lecą! Łap, nie zwlekaj!

 

Dźwięki sypią się z szuflady.

Złapać je, oj, nie da rady!

Ti-ki-ta i pociąg stanie -

Pewnie stacja na żądanie!

 

Słyszysz zagubione dźwięki?

Ti-ki-ta - to z szafy jęki!

Zbiorę te samotne tony

I zwierz będzie uwolniony!

 

W oczy, mamo, sen już stuka!

Śpiewa: ti-ki-ta, ti-ku-ta!

Dzisiaj będę spała sama,

Bajkę niech opowie mama!