Podagrycznik

To nie taka prosta sprawa-
pokochała
mnie murawa.
Usidliła w swej niewoli,
choć to czasem innych boli.

Legła sobie nadąsana,
ponoć wielce załamana.


Ciągle mnie
jej mało, mało.
Ot, życzenie się dostało!

Prawdy dzisiaj się dowiecie,
bo nikt nie wie na tym świecie,
jakie cierpię tu katusze,
jaką mam zranioną duszę.


W dzikich sidłach uwięziony,
nie chcę mieć już takiej żony.

Lepiej pływać mi w garnuszku,

niźli drapać ją po uszku.