Miotła czarownicy

Ła-cha-cha!  Oj dana, dana!
Miotła ma po izbie gania!
Skacze, pląsa, podryguje,
bujną grzywą w takt wiruje.

Wykurzyła brud już cały,
zdarła kij swój malowany.
Rozpuściła warkocz chlubny,
wystukała los swój zgubny.

Pieni się w mym kotle masa,
warzy, warzy się melasa.
Nie obejdzie ciebie kara!
Twych uczynków będzie miara!


Maź się klei na czuprynie?

Tęga łaźnia cię nie minie!

Kto mym kunsztem niezbyt włada,

niechaj siada, myśli składa!