Leśne ucho

Zajęczało ucho w lesie:

"Co za fałsz się z góry niesie!

Dźwięki tam wyczyścić trzeba.

Jazgot straszny, wielkie nieba!

 

Ja już wtyczki kombinuję,

uszy sobie zaknebluję!

Dajcie spokój! To jest gama?

Lepiej śpiewać umie lama!"

 

Wtem kukułka jak nie wrzaśnie

i swym skrzydłem ucho plaśnie.

To dyrygent w lesie znany-

publiczności całe łany.

 

"Absolutnie się nie zgadzam!

Tutaj role ja obsadzam!

Na ćwierćtony i półtony

czas jest ściśle odmierzony!

 

Każdy śpiewa tak, jak umie.

Dźwieków tych nie zliczysz, kumie!

Piękne trele i morele

w piątek, świątek i niedzielę!

 

Niech ma mowa cię poruszy!

Idźże w końcu umyć uszy!"

Przywołując swą eskortę,

zakukała:"Teraz forte"!

 

Ucho z nerwów już nie może,

z każdym dźwiękiem coraz gorzej!

Zatem krótko-nie myśl błędnie,

zjedz je, człeku, zanim zwiędnie!

 

 Inspiracja: Uszak bzowy