Szczęście

Koronkowa bzu firanka
otuliła włosy moje.
Z tobą tańczyć chcę do ranka,
zmysły dzikie wnet ukoję!

Dłonie twoje zielenieją,
las schowałeś w nich uroczy.
Biec chcę szlakiem tym z nadzieją,
że pozwolisz wespół kroczyć.

Z wiatrem pędzę nocną ciszą -
czuję wiosnę w głuchym polu.
Umęczone zmysły dyszą,
w szczęściu nikt mi nie dopomógł.

Ktoś je schował dla zabawy
Ot, na stare lata chłodzi.
Z żalu mogę z wiatrem zawyć-
szczęście chować się nie godzi.