Kasztanówa

W moim mieście zaczął się sezon na kasztany jadalne (Castanea sativa). Ci, którzy wstają wcześnie rano, mają największe zbiory. Wielkie Szaleństwo Kasztanowe trwa! Tak! Tradycyjnie pieczone uwielbiam, przy czym, jeśli mam codziennie jeść w ten sposób przygotowane kasztany, to podziękuję. ;) W październiku gotuję gulasze z kasztanami, potrawki, przyrządzam smakołyki, których jeszcze nie zdradzę. Przyjdzie czas, kochani, przyjdzie! :)

 

Kasztanówa to zupa w sam raz na jesienne chłody, która porządnie nasyci i zadowoli nawet kapryśne młode podniebienie. To wspaniały posiłek podczas włóczęgi, gdy wieje wiatr i siąpi deszcz, a ja czekam na kolejne spady kasztanów.

 

 

Składniki:

 

ok.3/4 kubka czerwonej soczewicy

kopiasta garść kasztanów jadalnych

mała marchewka

piętka brukwi

cebula

czosnek

nać selera

mały pomidor

lebiodka syryjska (Origanum syriacum), hyzop (Hyssopus officinalis), bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea)

sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie

ocet jabłkowy


Kasztany jadalne nacinam na krzyż i obieram. Cebulę i czosnek podsmażam na oliwie i dodaję do gotującej się soczewicy oraz pozostałych składników, których nie kroję, gdyż gotową zupę lekko miksuję. Po przestygnięciu doprawiam octem do smaku.

 

Origanum syriacum podkreśla smak jesiennych zup. W Libanie zioło to wykorzystuje się kulinarnie, jak i leczniczo. Dzikie rośliny jadalne i zioła Libanu to bardzo obszerny temat. Mieszkańcy gór mają tutaj spore pole do popisu i nawet małe dzieci potrafią wskazać i nazwać poprawnie gwiazdnicę czy szarłat.

 

Kasztanówę można udekorować sezonowymi dodatkami. U mnie to nasiona niecierpka i pokrzywy.

Stokrotki też znalazły swoje miejsce w zupie.

Write a comment

Comments: 0