Juta w kuchni

Juta kolorowa (Corchorus olitorius L., arab. mloukhieh, ملوخية) to jedna z moich ulubionych roślin, które wykorzystuję w kuchni. Najczęściej można kupić ususzone liście juty, które przed gotowaniem należy namoczyć w wodzie. Jest to czynność konieczna, przy okazji pozbywamy się ewentualnych niespodzianek np. kurze pamiątki. Przed namoczeniem należy ją pozbawić ogonków liściowych. Tak nakazuje kulinarna etykieta, przynajmiej w Libanie tak jest. ;) Namoczoną jutę trzeba kilka razy porządnie wypłukać i kilkakrotnie odcisnąć. W Libanie liści juty nie kroi się ani nie rozdrabnia, do potraw dodaje się je w całości.

 

Świeżą jutę wystarczy umyć, pozbyć się ogonków liściowych i już można ją przyrządzać. A jak? Nie zawsze musi być to danie z mięsem. Świeża smakuje fantastycznie z pomidorami.

 

Oto sposób libański, składniki:

 

Cebula

czosnek

świeża juta

cynamon

suszone nasiona kolendry

świeże pomidory (ja dodaję kiszone pomidory, podkręcają smak potrawy)

 

Przygotowanie:

 

Cebulę podsmażyć na oliwie, dodać czosnek (potraktowany moździerzem), dodać przyprawy, liście juty, chwilę podsmażyć i wrzucić drobno posiekane pomidory. Dusić chwilę i gotowe. Potrawę podaje się z ryżem, jeść najlepiej przy pomocy chleba arabskiego.

 

 

 

W Libanie częściej gości na stole juta z kurczakiem niż wersja z pomidorami. I tak naprawdę większość używa suszonych liści, nawet w sezonie.

 

Składniki:

 

Kurczak bądź 3-4 udka

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

ew. ostra papryka

cynamon

2 owoce kardamonu

nasiona kolendry

pęczek kolendry (wielkość pęczku zależy od ilości liści juty)

namoczone, wypłukane, odciśnięte liście juty (bądź świeże)

cytryna

 

 


Potrzebny jest wywar z kurczaka. Całego kurczaka bądź udka gotujemy z małym kawałkiem kory cynamonowca i owocami kardamonu. Uwaga, oszczędnie doprawiamy! Ta potrawa nie może mieć posmaku podanych przypraw. Z posolonego i ugotowanego wywaru wyjmujemy mięso.

W garnku podsmażamy cebulę, dodajemy czosnek (moździerz), pokrojoną kolendrę (łodygi liściowe również), niepokrojone liście juty, ew. świeżą ostrą paprykę, trochę ugotowanego kurczaka, podsmażamy chwilę i zalewany wywarem. Dodajemy mielone nasiona kolendry. Cynamon i kardamon wyjmujemy z wywaru. Uwaga! To nie jest zupa. W libańskiej kuchni liście juty nie mogą pływać w potrawie. Gotujemy do miękkości. W razie potrzeby dosolić.

 

Podaje się z ryżem i ugotowanym udkiem. Tak, w liściach jest mięso i jeszcze dodatkowo udko na talerzu. No, chyba że gości dużo, a udek mało, to daje się całe mięso do garnka, a wtedy i liści, i innych składników należy dodać odpowiednio wiecej. Bezpośrednio przed jedzeniem każdy sam polewa danie sokiem z cytryny bądź smaruje chlebek arabski cytryną i tym chlebkiem zjada potrawę z talerza.

 

To moja pierwsza libańska potrawa, którą swego czasu przyrządziłam. Mam do niej sentyment. <3


Write a comment

Comments: 2
  • #1

    monia (Tuesday, 28 June 2016 00:36)

    Tak smakowicie opisane,to musi byC dobre .a co w smaku przypomina juta?do czego mozna ja porownac?

  • #2

    Ewa (Sunday, 04 June 2017 17:26)

    Przyjedź, to posmakujesz! ;)